Jump to content
PlanetaWhisky.pl

Co mają wspólnego Anioły i whisky?


Briella

161 views

  Mówi się, że każdy z nas ma swojego Anioła, a wiedziałeś, że alkohole, w szczególności whisky posiadają własnych Anioły Stróże, które czasami też potrzebują się napić czegoś mocniejszego. Jeśli nie słyszałeś o The Angel's Share zapraszam do czytania 😉

 

  Odkąd pierwszy raz usłyszałam o Podatku (darze) dla Aniołów termin, bardzo intrygujący stał się moim Imperium Rzymskim 🫣. Nie miałam pojęcia czym jest owy dar, do czego się odnosi poza tym, że ma on coś wspólnego z whisky. Nareszcie znalazł się czas żeby zgłębić temat.
  Od czasów średniowiecznych Szkoccy producenci whisky zauważali ubytki w ilości napoju, wierzyli oni, że Aniołowie spragnieni schodzą na ziemię, spijają whisky prosto z

beczek nim wypełnionych . Inne źródła podają, że dar dla Aniołów to fortel do którego trzeba się uciec by wynagrodzić im strzeżenie beczułek wypełnionych alkoholem

 

image.thumb.jpeg.4951491fd55c22be399553b79731297c.jpeg

 

  Whisky nabiera smaku i aromatu podczas leżakowania w drewnianych beczkach, dębowych z desek dębów europejskich (francuskich) bądź amerykańskich. Aromaty zawarte w whisky w bardzo dużym stopniu zależą od miejsca z którego pochodzi drewno. Europejskiego pochodzenia nadaje alkoholowy mocniejszego, ostrzejszego smaku, podczas gdy z USA mają delikatny, wręcz aksamitny smak. Drewno powinno pochodzić z drzewa przynajmniej 80/100 letniego, im starsze tym lepsze ( 150-200 lat miodzio), po suszeniu trwającym przynajmniej 3 lata. Niemniej istotne jest to co działo się z beczką przed zalaniem jej destylatem, czym wcześniej była napełniana. Destylat w beczce leżakuje, w zależności od rodzaju trunku jaki nas interesuje - w przypadku szkockiej jest to minimum 3 lata, w przypadku amerykańskiej whiskey może to być krótszy okres. Tutaj wkracza główny bohater tegoż wpisu: Angel's Share, czyli najprościej mówiąc ilość trunku (w głównej mierze wody) wyparowywującego z beczki podczas dojrzewania. Muszę przyznać, że nazwa tego zjawiska wyjątkowo mnie urzekła swoim tajemniczym, gotyckim klimatem.

 

OIG3.6ibzY_Jr.thumb.jpeg.eb5aa26a3ec899a0270757e5e7b43bdc.jpeg

  Nie zaskoczy Cię pewnie, że ilość alkoholu "magicznie" znikającego z beczek uzależniona jest od rodzaju dębu - te amerykańskie są mniej porowate od naszych rodzimych, więc mniej z nich wyparowuje. Mniejsze beczki doprowadzają do większego ulatywania destylatu, ze względu na większy kontakt alkoholu z drewnem.Nie bez znaczenia jest też klimat panujący w rejonach dojrzewania alkoholu w beczkach. Panuje zasada, że im cieplejsze temperatury tym wyższy procent odparowanego napoju. Większa wilgotność powietrza sprawia, że etanol wyparowuje szybciej niż woda. Źródła podają, że rocznie Anioły zabierają około 2% z całej objętości destylatu. Po 20-25 latach dojrzewania ubywa już do 40%. Po leżakowaniu 50/60 lat do rozlania pozostaje już połowa początkowej ilości trunku. W samej Szkocji rocznie wypijane przez anioły jest 110 000 000 l. bursztynowego napoju. Jak się można domyślić dola aniołów podnosi cenę butelek.

 

  Producenci długo zastanawiali się jak zniwelować dolę Aniołów, zwiększyć swoje zyski. Nie znaleziono dotychczas sposobu by całkowicie pozbyć się problemu parowania mając na uwadze to, że whisky nabiera swój smak dzięki dębowym beczkom - nie da się ich zastąpić innym naczyniem. Wymyślono coś w rodzaju czapeczki/kapturka będącego płytą pilśniową na górze beczki, jednak to nie rozwiązało całkowicie anielskiego problemu. Czekamy cały czas na mądrą głowę, która wygra starcie z Aniołami, ale czy tak jak jest nie jest bardziej interesująco? 😇

 

  Istnieje film fabularny nawiązujący do tematu, "Whisky dla Aniołów" jest brytyjskim komediodramatem z głównymi bohaterami mającymi problemy z prawem. Jeden z nich ma zostać ojcem, chciałby móc zapewnić dobrobyt swojemu dziecku i dziewczynie. Trudności ze znalezieniem pracy popychają go do odkrycia wyjątkowego talentu do rozpoznawania różnych rodzajów whisky, który staje się szansą na poprawę życia. Więcej na temat tej produkcji być może w kolejnych blogach.

  Jako ciekawostkę opowiem Ci, że nazwa anielska dola może pochodzić z francuskiego "La part des anges" odnoszącego się do francuskiego brandy i jego starzenia się w beczkach.

  Anioły dostają swoją działkę to i Lucyfer poczuł się zazdrosny - też zapragnął whisky. Tak oto powstało The Devil's cut. A czym ono jest? Otóż, podczas dojrzewania trunku parująca whisky osadza się w klepkach beczki. Firma Jim Beam opatentowało sposób odzyskiwania trunku z beczek, postanowili wypuścić serię tak samo nazwaną, pozyskiwaną z wody wytrząśniętej whisky z klepek 😈.

 

 

 

 Dotarliśmy do końca tego posta, myślę że to jest wyjątkowo interesujący temat warty poznania. Mam nadzieję, że Tobie również się podoba.

Bye ~ Briella

 

OIG1 (1).jpeg

Edited by Briella

  • Like 2
  • Thanks 1

0 Comments


Recommended Comments

There are no comments to display.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.