Jump to content
PlanetaWhisky.pl

All Activity

This stream auto-updates

  1. Earlier
  2. until
    Festiwal Whisky Freedom Warsaw to kilkaset rodzajów whisky: Od klasycznych Single Maltów po dymne potwory i słodkie Bourbony. • Spotkania z ekspertami: Porozmawiaj z ambasadorami marek, którzy o whisky wiedzą wszystko. Poznaj niezależnych bottlerów, światowe marki, odkryj strefy rumu, cygar i kraftowych alkoholi. • Strefa Chill: Niespodzianki, m.in. Barber, Studio Tatuażu, oraz muzyka na żywo. • Sklep Festiwalowy: Spróbowałeś czegoś wybitnego? Kup butelkę na miejscu w festiwalowej cenie (często niższej niż w sklepach!). • Speed Tasting: 25 minut. Zero nudy. Intensywne, prowadzone przez ekspertów degustacje, dzięki którym odkryjesz historie ukryte w każdym kieliszku. • Sklep Festiwalowy: Spróbowałeś czegoś wybitnego? Kup butelkę na miejscu w festiwalowej cenie (często niższej niż w sklepach!). • Finał Mistrzostw Polski w Blind Tastingu 2025: Emocje na poziomie, którego nie da się zagrać. Dziesięciu najlepszych degustatorów w kraju. Jeden tytuł. Jedno kryterium: czysty smak. • Masterclassy z najmądrzejszymi gośćmi od whisky: Producenci, bottlerzy, twórcy marek – to Twoja okazja, by uczyć się od ludzi, którzy kreują świat whisky. • Scena Wiedzy: Darmowe prelekcje polskich ekspertów. Konkret, pasja i wiedza, którą zabierzesz ze sobą na długo. Bilet STANDARD 190 zł idealny na start przygody. Wstęp na teren festiwalu (cały dzień). Oryginalny kieliszek festiwalowy (na pamiątkę). Przewodnik festiwalowy (mapa stoisk). Dostęp do darmowych degustacji na wybranych stoiskach. Możliwość zakupu porcji degustacyjnych (20ml) już od kilku złotych. Bilet PREMIUM 230 zł – Limitowana ilość! Dla szukających wyjątkowych doznań. Wszystko to, co w bilecie Standard. Wejście na After Party w Domu Whisky w Warszawie. Voucher na wykorzystanie w strefie płatnej. Prezent niespodzianka.
  3. until
    VIII Warsaw Spirits Competition to ponad 400 alkoholi, ponad 40 wystawców i dużo dobrej zabawy. Dostęp do strefy wystawienniczej, paneli dyskusyjnych z ekspertami oraz różnorodnych konkursów. Festiwal odbędzie się 9 stycznia 2026 r. w Kulturze Wysokiej, Warszawa. Bilety dostępne są w dwóch wariantach: 130 zł - bilet standard 200 zł - bilet VIP (kupon 100 zł)
  4. Muszę przyznać, że umiejętne połączenie whisky ze sztuką i kobiecymi akcentami to coś, co najbardziej przyciąga mój wzrok w alkoholowym biznesie. Porusza nie tylko kubki smakowe, ale też wrażliwość na sztukę. Nic dziwnego, że pewna butelka spod szyldu marki Compass Box przyciągnęła moją uwagę wśród innych. Compass Box jest stosunkowo młodą marką na tle wyjadaczy branży. przez Johna Glase'a (byłego dyrektora od spraw marketingu Johnnie Walker). Filozofia marki jest innowacyjność i transparentność w procesie tworzenia trunków. Firma nie destyluje sama swoich whisky, pozyskuje poszczególne destylaty od różnych firm tworząc unikalne blendy dojrzewające w beczkach wysokiej jakości. Compass Box w 2015 roku stworzyło kampanię transparentności w informowaniu konsumentów o składnikach blendów. Owa kampania spotkała się z dezaprobatą Scotch Whisky Association - taka całkowita transparentność miała być nielegalna w UK i UE. Kolejnym założeniem marki jest stawianie na artyzm i estetyczny wygląd etykiet i butelek trunku. Wystarczy popatrzeć na jakąkolwiek z butelek w portfolio Compass Box - małe dzieło sztuki. Niektóre serie opakowań powstają we współpracy z uznanymi artystkami. Tu płynnie przechodzę do tej jednej serii - Hedonism. Pierwsza edycja ukazała się w 2000 roku będąc równocześnie pierwszą whisky na etykietach której przedstawiono sylwetkę kobiety. Był to duży krok w branży alkoholowej - męski trunek, którego etykiety jak już przedstawiały postać - był nią oczywiście facet. Kobiecy wizerunek zaprezentowany przez markę spotkał się z pozytywnym przyjęciem zarówno u płci pięknej, jak i w gronie panów. Hedonism produkowana była z roku na rok, aż do momentu gdy zapas rzadkiej whisky zbożowej został wyczerpany. Wtedy od 2024 roku sposób wydawania Hedonism został zmieniony. Co roku wypuszczana jest nowa limitowana edycja Hedonism, ozdobiona innym pięknym oraz artystycznym obrazem kobiet. Ponadto orginalna Hedonism 2000 i Hedonism 10th. Anniversary swoje etykiety zawdzięczają grafice drzeworytowej. Obecnie każda z kobiet ozdabiająca whisky jest wykreowana przez inną artystkę. To za sprawą współpracy z agencją Stranger & Stranger, tworzącą z artystkami istne dzieła sztuki. Hedonism 2024 powstało jako pierwsze z corocznych edycji. Etykieta zaprojektowana we współpracy z artystką Stephanie Rew - szkocką malarką, której dzieła przedstawiają kobiety w różnych pozach na złotym wyrazistym tle. Dokładnie tak wygląda etykieta Hedonism 2024. Inspiracje barokiem oraz japońską sztuką z której czerpie Stephanie również jest widoczna. Hedonism 2025 w swej etykiecie prezentuje wręcz przeciwieństwo kolorystyczne wydaniu ubiegłorocznemu. Czerń i bordo są przeplecione odrobiną złota - w wizji Sofii Bonati ilustratorki z Argentyny. Charakterystyczne dla jej grafik są podobizny kobiet, wyeksponowanie ich przy pomocy mocniejszych i cieńszych linii. Hedonism posiada złote linie, które mają nawiązywać do linii magnetycznych i kompasu z nazwy Compass Box. Hedonism Quindencemus wydana w 2015 roku na 15 lecie marki. Nazwa quindencemus po łacinie oznacza: piętnasty. Etykieta zaprojektowana była przez Stranger & Stranger - emanuje przepychem i elegancją. Tło nawiązuje do kontaktu z naturą, który jest potrzebny każdemu a whisky powstaje dzięki płodom natury. Anniversary została wyprodukowana w 2010 roku na 10 rocznicę wypuszczenia Hedonism - klasyczny design kojarzący się z elegancją i władczością. Z tej edycji wyprodukowano jedynie 144 butelek. The Muse z 2018 roku powstała by uczcić kobiety w Światowy Dzień Kobiet. W smaku można można wyczuć tropikalne nuty. Hedonism Felicitas wyszła na 20. rocznicę pierwszej edycji owej serii. Etykietę zaprojektowało studio Stranger & Stranger projektujące artystyczne grafiki. Kobieta z głowy której wyrastają różne, piękne oraz kolorowe kwiaty. Grafika jest symbolicznym przedstawieniem kreatywności i różnorodność w smaku Felicitas. Idea, że choć wyszło jiż tyle edycji Hedonism, wciąż jest miejsce na nowe. Maximus jest jedyną whisky spod szyldu Hedonism nie posiadającą żeńskiej podobizny na etykiecie. Ten projekt etykiety nawiązuje do starej marki szkockiej Andrew Usher & Co. Old Vatted Glenlivet Whisky początku XX wieku. Inspirację znaleziono w archiwalnym plakacie z 1905 roku, a etykietę tamtej zaprojektował Chris Edmunts. Wyprodukowano tylko 1500 butelek Maximusa. Compass Box ujmuje nie tylko warstwą graficzną, ale również założeniami przyświecającymi firmie.
  5. Kradzieże, przemyty i konfiskaty whisk(e)y zdarzają się stosunkowo często i nikogo już specjalnie nie dziwią. Każda większa destylarnia na przestrzeni lat swojej działalności musiała się zmierzyć z tego typu tematami. Czytając natknęłam się jednak na wyjątkową historię pozwu ... 43 galonów whiskey przez Stany Zjednoczone. Trochę kontekstu historycznego całego zdarzenia. Rzecz działa się w USA okresu pokolonialnego, w trakcje wojny secesyjnej. Od początku XIX wieku Stany wprowadzały szereg praw i reform mających uregulować ich stosunki z rdzennymi ludami (mocno w czas, że tak powiem). Wśród ustaw znalazły się takie regulujące dostępność alkoholu i ryzyko uzależnień ludności rdzennej. W 1837 roku wniesiono ustawę zakazującą wwozu, sprzedaży i nawet posiadania alkoholu na terenie ziem nazywanych Indian Country - rezerwatach i terenach zamieszkiwanych przez plemiona indiańskie. Istotne jest w tej sprawie porozumienie Treaty of Old Crossing regulującego stosunki między tymi plemionami, a Stanami Zjednoczonymi. Dokument podpisano w stanie Minnesota 1863 roku przez władze USA i przedstawicielami plemion Pembina i Red Lake. Traktat zawierał informacje na temat podziału ziem, prawa do polowania oraz najistotniejsze dla tej sprawy: zakaz alkoholu. Właściwa sprawa miała miejsce w 1872 roku, gdy kupiec Bernard Lariviere z Minnesoty próbował przeszmuglować nielicencjonowane beczki na terytorium Indian Cauntry zamieszkiwane przez plemię Chippewa. W teorii te konkretne ziemie były pod jurysdykcją stanu, ale w praktyce dalej uznawano je za tereny objęte zakazem handlu alkoholem i zarządzane przez Indian. Czterdzieści trzy galony whskey (około 162 litry) zostało skonfiskowane przez pracowników federalnych. O dziwo pozwanym w późniejszej sprawie sądowej nie był Bernard - pozwano przedmiot sprawy, czyli same whiskey. Sam Lariviere miał bronić się tym, że oficjalnie teren w którym go złapano był pod władaniem stanu Minnesota. Sprawa sądowa była dłuższa niż można było się spodziewać. Bernard Lariviere w odwecie pozwał władzę za, jego zdaniem nieuzasadnione skonfiskowanie alkoholu odwołując się do jurysdykcji Stanów Zjednoczonych nad hrabstwem Polk. Sądy niższej instancji przyznały mężczyźnie rację, na co Stany odpowiedziały skierowaniem sprawy do Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy z przedstawicielem Davida Davisa na czele nie opowiedział się po stronie Lariviere gdyż uznano, że ziemie nawet jeśli formalnie znajdują się w granicy stanu, dalej w imię traktatów zawartych między USA, a plemionami uznawane są za Indian Country co za tym idzie według prawa federalnego konfiskata była uzasadniona. Opisana sprawa bez wątpienia zapisała się w historii sądownictwa Stanów Zjednoczonych i była precedensem na skalę światową jeśli chodzi o przemyt whisk(e)y i pozywanie przedmiotów.
  6. Dalmore swoją historią sięga 1839 roku, kiedy Alexander Matherson założył destylarnię. Dalmore swoje destylarnie ma do teraz w regionie Highlands w Szkocji. Matherson wydzierżawił destylarnie rodzinie Suderland (związanymi z gorzelnią), a jakiś czas później - w 1867 roku rodzina Mackenzie (szeroko znany klan w historii Szkocji). Dzięki temu rodowi marka zawdzięcza swój symbol głowy jelenia z dwunastoma rogami, który był rodzinnym herbem. Dalmore należała do rodziny Mackenzie i jej spadkobierców aż do 1960 roku, gdy przejęła ją firma Whyte&Mackay. Mcakenzie nie zrzekli się całkowicie decyzyjności w sprawie firmy - członkowie rodziny cały czas zasiadają w zarządzie spółki. Marka na przestrzeni lat stawała się coraz bardziej popularna wśród konsumentów, w szczególności miłośników luksusowych whisky. Dalmore kreuje wizerunek marki premium nastawionej na zamożniejszych klientów. Ich szkocka dojrzewa w beczkach po sherry, a wiele z ich butelek w portfolio jest 40 czy 50 letnich. Długoletnie whisky oraz seria Luminary mają status najbardziej prestiżowych. Luminary jest kolekcjom bardzo limitowanych i luksusowych whisky stworzonym przez Dalmore we współpracy z V&A Dundee design muzeum i artystami. W każdej z trzech edycji są dwie wersje butelek: The Rare (super limitowana) i The Collectible - bardziej dostępna dla kolekcjonerów. No.1 W 2022 debiutowała nowa seria Luminary mająca być spotkaniem sztuki i rzemiosła tworzenia whisky. Muzeum desingu wystawiło największych swoich artystów, którzy byli w stanie przekuć swój talent w perełkę dla konsumentów whisky. Pierwsza edycja i artysta Kengo Kuma, pochodzący z Japonii utalentowany architekt. Można kojarzyć go z projektu tokijskiego Stadionu Narodowego. Kuma jest znany z futurystycznych projektów łączących światło, naturę i drewno z nowoczesnymi materiałami. Przeglądając budynki architekta można poczuć się jakby nagle znalazło się w przyszłości, a równocześnie jest w nich coś nostalgicznego. Kuma współpracował przy tworzeniu zarówno samej whisky, jak i oprawy wizualnej edycji Luminary No.1. Czerpiąc inspirację z japońskiej estetyki i procesów rzemieślniczych, zaprojektował unikatowe drewniane rzeźby, opakowania oraz pomógł w doborze odpowiednich beczek. The Rare 48 y.o. jest hiper rzadkie bo powstały tylko 3 butelki. Ta whisky powstała z jednych z najstarszych destylatów z destylarni Dalmore. Butelka jest osadzona na drewnianej rzeźbie z cedrowca poddanemu wypalaniu na wzór japońskiej techniki yakisugi. Jedna z butelek została wystawiona na aukcji. Zdobycie The Collectible może być marzeniem trochu bardziej osiągalnym dla śmiertelnika, wyprodukowano 15 000 sztuk. Piętnastoletnia szkocka dojrzewała w beczkach kolejno: po bourbonie, sherry i czerwonym winie. Opakowanie posiada elementy drewniane charakterystyczne dla Kumy. No.2 Wydana w 2024 roku No.2 również łączy futurystyczny design z rzemiosłem whisky. V&A Dundee muzeum w tej edycji postanowiło wyróżnić możliwością wzięcia udziało w projekcie Luminary, architektkę Melodie Leung stojącej na czele pracowni Zaha Hadid Architects w Londynie. Melodie w swoich dziełach architektonicznych inspiruje się dynamiką, ruchem połączonym z geometrią. W przypadku Leung jesteśmy przynajmniej w XXII wieku. Ostre-geometryczne kształty mają w sobie precyzję kojarzącą się z naturą. The Rare z 2 edycji otoczone jest falującą rzeźbą zaprojektowaną przez Leung szkła w kolorze miedzi. Rzeźba ma symbolizować energię i przepływ światła. Wir kojarzy się z niepowstrzymanym żywiołem, niekończącym się cyklem. Tej 49 letniej whisky powstała tylko jedna butelka, wystawiona na aukcję Sotheby's, a dochód z niej miał trafić na cele kulturalne. The Collectible dojrzewała po bourbonie, sherry Matusalem i winie. 16 letnia whisky została wyprodukowana w 20 tyś. butelek. Dojrzewała w beczkach po bourbonie, sherry oraz winie. Butelka i opakowanie są w kolorze miedzianego pomarańczowego, tak jak w The Rare. No.3 Ostatnia odsłona Luminary zadebiutowała w 2025 roku, stworzona we współpracy Dalmore i Bena Dobbina (Foster&Partners) z muzeum V&A. Prace Bena w porównaniu do tych wcześniej wspomnianych są połączeniem minimalizmu, funkcjonalności i nowinek technologicznych. To połączenie odzwierciedla to co Dalmore i Dobbin chcieli ukazać w No.3 . The Rare jest najstarszą whisky z całej kolekcji Luminary skomponowana z bardzo rzadkich destylatów marki. Dojrzewała aż 52 lata w beczkach po Calvadosie, winie porto, sherry oraz winie czerwonym. Rzeźba otaczająca butelkę ma symbolizować balans, napięcie. Patrząc na nią można pomyśleć, że butelka lewituje w samym środku rzeźby. The Rare została wyprodukowana w 2 egzemplarzach, z czego jeden został w zbiorach Dalmore a drugi przekazano na licytację Sotheby's. The Collectible jest 17 letnią szkocką wyprodukowaną w 20 tyś. egzemplarzy. Opakowanie charakterystycznie dla Bena ma design geometryczny z nowoczesnymi akcentami. Wszystkie z powyższych butelek Dalmore są niesamowitymi dziełami sztuki. Rzeźby zachwycają i cieszą oko, myśl o unikalności whisky w butelkach popycha do refleksji.
  7. W trakcie tegorocznej VII edycji Whisky Day w Krakowie nie zabrakło dwóch rzecz: whisky i szkockiej pogody. Idea Whisky Day została przeze mnie przedstawiona w poście z poprzedniego Whisky Day 2024. Deszcz i nie tak delikatny wiaterek nie przeszkadzały w korzystaniu z wydarzenia, wręcz pomagały wczuć się w klimat szkockich wzgórz, pośród których znalazły się destylarnie whisky. 51 stanowisk a wśród nich przedstawiciele marek whisky szkockiej, whiskey irlandzkiej czy amerykańskiej. Oprócz whisky spróbować można było wymyślnych drinków lub zapalić cygaro. Nie zabrakło nowych wystawców, których nie było w zeszłym roku - min. Silesia Distillery, Bruichladdich, Aberfeldy, Whisky Embassy, czy Winokolekcja. Kilku nowych wystawców i kilka najnowszych butelek ... ale brak było większych nowinek ze świata whisky - poprzednia edycja zainteresowała pokazem robota sterowanego przy pomocy sztucznej inteligencji, o którym pisałam w podsumowaniu poprzedniej edycji. Toast wzniesiony z Rodem Stewartem na telebimie. W tym roku zabrakło tego typu wydarzeń na festiwalu. Czy ten festiwal był nieudany? Moim zdaniem nie. W końcu Whisky Day w swoim założeniu ma być spotkaniem entuzjastów bursztynowego trunku, którzy z kieliszkiem w ręku mogą oddać się dyskusjom o ulubionym alkoholu. Tym stało się dla mnie tegoroczne święto whisky. Wiele interesujących rozmów, dyskusje dające wiedzy. Okazuje się, że proces powstawania szkockiej nie jest taki nudny jak czasem może się wydawać. Za każdą marka, za każdą pojedynczą whisky stoi sztab ludzi przesiąkniętych pasją do tworzenia legendy firmy i wyjątkowych napojów. Prócz przedstawicieli i ambasadorów marek na stanowiskach dla uczestników wydarzenia przygotowano tematyczne degustacje: Jeleń w podróży, czyli limitowane edycje Glenfiddich Become of Masterpiece of Malt z Domem Wina Clynelish - podróż przez historię W poszukiwaniu balansu - Glengoyne Highland Single Malt Whisky Wild Turkey - szkoła bourbonu. Rzemiosło, charakter, tradycja Forty Kleparz dowiozły nawet jeśli pogoda chciała inaczej, stoisk z zewnątrz zostały przeniesione na czas ulewy do wnętrza murów. Standardowo na ścianach fortu można było podziwiać galerię zdjęć z wystaw sztuk - tym razem z inscenizacji Body Art. Najważniejsze już wiesz... See You Next Year
  8. Dużo napisałam do tej pory o whisky w filmie, muzyce oraz w innych dziedzinach sztuki oraz popkultury. Nie pochyliłam się do tej pory nad faktyczną genezą obecności whisky w dziełach kultury/popkultury. Początek whisky sięga XV wieku gdzie w Irlandii, a później w Szkocji produkowano ją w klasztorach. Najstarszy dokument jaki udało się znaleźć, w którym whisky jest wspomniana pochodzi ze szkockiego rejestru podatkowego z 1494 roku. Mnisi, zakonnicy tworzyli aqua vitae jako lek na przeróżne dolegliwości. Z biegiem wieków produkcja trunku rozprzestrzeniła się po różnych regionach Szkocji i Irlandii, już nie tylko przez klasztory a gospodarstwa wiejskie. W XVIII w whisky była już jednym z filarów napędzającym gospodarkę Szkocji. Kolonizacja rozpowszechniła sztukę destylacji whisky/whiskey w Ameryce, handel między państwami starego kontynentu sprawił, że Europa coraz bardziej zainteresowała się bursztynowym trunkiem. XIX wiek w historii whisky staje pod szyldem uprzemysłowienia i produkcji masowej. W 1831 roku Aeneas Coffey wynalazł kolumnowy aparat destylacyjny umożliwiający znacznie wydajniejszą produkcję destylatu. Od tamtego czasu ekspansja whisky na całym globie ciągle rośnie. Tło historyczne już znamy, ale jak historia szkockiej kształtuje się w sztuce? Symbolika whisky jest szeroka od symbolu statusu społecznego poprzez rodzaj buntu, dekadencji. Whisky piją biznesmeni, gangsterzy - osoby mające środki na alkohole premium. Whisky w literaturze Pierwsze wzmianki o whisky w literaturze pochodzą już z XVI wieku. Szkocki poeta Robert Burns w wielu swoich wierszach wspominał - w sposób dosłowny lub nie - o szkockiej whisky. Do najsławniejszych dzieł Burnsa w tej tematyce są Scotch Drink i Address to the Haggis. W tym pierwszym whisky jest niczym napój wolności, wolnych oraz silnych ludzi. Szkocka to symbol narodowy tegoż kraju, tożsamości. W wierszu whisky stawiana jest w kontrze do wina, alkoholu z kontynentu. Tekst krytykuje elity sprowadzające wina na rzecz lokalnych trunków. Address to the Haggis nie jest bezpośrednio o whisky, lecz nierozerwalnie związany z tematem bursztynowego alkoholu. Tematem wiersza jest Haggis czyli tradycyjne chłopskie jedzenie z owczych podrobów. Znów Burns przeciwstawia tradycyjne jedzenie z kraju whisky do przysmaków z Francji czy pańskich przysmaków. Historycznie Haggis jest podawany w towarzystwie whisky. Wiersz ma charakter podniosły, wręcz teatralny. W amerykańskiej literaturze whiskey zaczyna się pojawiać w okolicach XIX wieku - można tu wspomnieć pisarza Marka Twaina osobiście lubiącego raczyć się whiskey, często używał w swoich książkach whiskey jako symbolu - nie dobrej zabawy lecz degeneracji, porażki i utraty kontroli. Klasyk amerykańskiej literatury, będący nawet w polskich szkołach lekturą Przygody Tomka Sawyera jest pozycją, którą dobrze wielu w różnym wieku zna. I w tej powieści jest wspomniana whiskey, nie przez głównych bohaterów, którzy są jeszcze dziećmi. Główny bohater z kolegą są świadkami zabójstwa na cmentarzu pod osłoną nocy - Joe poprzez upicie whiskey Muffa Pottera mógł wrobić go w morderstwo doktora Robinsona. Potter po zdarzeniu wypowiada słowa: Daj mi trochę whiskey, Joe. Muff już był wtedy pijany. Wyraźnie widać, że bursztynowy alkohol jest tu symbolem upadku moralności. Whisky w filmie Przemysł filmowy od lat lubi ukazywać sceny w barach, salonach gdzie biznesmani toczą ważne dyskusje popijając szkocką. W obecnych czasach konteksty w których ukazywana jest whiskey w filmach są różne i czasem ciężkie do zdefiniowania przez ogólne wymieszanie się gatunków. Whiskey zadebiutowała już na samym początku historii filmu - w kinie niemym czasem ukazywano alkohol, lecz prawdziwy boom na whiskey na ekranie przypadł na początek lat 30 XX wieku kiedy to Ameryka mierzyła się z prohibicją. Jednym z najwcześniejszych filmów, które zapisały się w historii whiskey jest Little Ceasar w reżyserii Mervyn LeRoy'a z 1931 roku. Kino gangsterskie do którego należy ów film ukształtowało trunek jako symbol wolności i zepsucia równocześnie. Obraz gangsterów przesiadujących w klubach przesiąkniętych dymem z papierosów i cygar, sączących nielegalny w tamtym czasie napój - wszyscy mamy przed oczami ten obraz. Poniżej kadr z filmu. Następnym przełomem na ekranie dla whisky, gdy zyskała więcej uwagi od czasów filmu Goldfinger 1964 - gdzie pojawia się Glen Grant — jedna z pierwszych marek single malt pokazanych w hollywoodzkiej produkcji. W serialach takich jak produkcja z lat 70. Gunsmoke, whisky była stałym elementem życia na Dzikim Zachodzie. W barach i pubach whisky leciała strumieniami, a każdy zamawiał whiskey neat. Serial jest typowym przykładem weasternu w każdym calu, w końcu głównym bohaterem jest szeryf Dodge City. Whisky w muzyce W starych, XVIII i XIX wiecznych szkockich i irlandzkich pieśniach whisky pojawiała się jako symbol wspólnoty, uciechy z życia i jego piękna. Czasem była środkiem na zapomnienie o trudach. Przykładem pieśni z początku XVIII wieku jest szeroko znane Whisky in the Jar, które do teraz jest wykonywane przez różnych muzyków rockowych, jazzowych i z innych gatunków. Treść utworu opowiada o rozbójniku lub żołnierzu, który zdradzony przez ukochaną, zostaje pojmany — a whisky w tytule symbolizuje zarówno jego wolny, buntowniczy styl życia, jak i irlandzką kulturę biesiadną. Pieśń stała się ikoną kultury narodowej Irlandii. Klasyczną wersję tej pieśni możesz posłuchać tutaj. W muzyce amerykańskiej whiskey pojawiła się w pieśniach kowbojskich i bluesie, gdzie odzwierciedlała życie na marginesie, wolność i bunt wobec norm społecznych - motywy bestsellerowe tamtych czasów. W latach 20. XX wieku, w czasie prohibicji, whisky zyskała dodatkowy, niemal polityczny wymiar w tekstach jazzowych i bluesowych utworów podkreślając sprzeciw wobec zakazów. Z czasem whisky stała się stałym symbolem w rocku, country i hip-hopie, gdzie do dziś oznacza hedonizm, luksus, często smutek. Historia whisky przenika kulturę od długiego czasu i z pewnością dalej będzie w niej występować. Czy w tych samych kontekstach?
  9. Miesiąc temu na światowym rynku ukazała się nowinka marki Johnnie Walker - Black Ruby. Nowa odsłona Black Label jest czymś czego do tej pory nie było w kolekcji tej marki. Z czego wynika jej wyjątkowość? Wzrokowcy od razu zwrócą uwagę na odświeżony design etykiety. Czarna butelka (jak w Double Black) z etykietą w kolorze rubinowym, plasującym się między czerwienią a fioletem, pogrubiony napis Black Ruby o klasycznym foncie dla JW. Zmianą jest nowoczesny styl napisu z pełną nazwą marki John Walker & Sons, który jest ucięte dolnej części. Na tle etykiety, która przypominać ma fale lub membranę jest ciemniejszy napis Ruby dodający luźniejszego charakteru butelce. Na butelce widnieje emblemat rodziny królewskiej oraz klasyczna podobizna Johnnie'go Walkera. Black Ruby stworzyła master blenderka Johnnie Walker dr Emma Walker (o której między innymi możesz przeczytać tutaj ), pierwsza kobieta w historii marki na tym stanowisku. Walker dopracowała smak i proces powstania tej konkretnej szkockiej. Black Ruby to łagodniejsza i słodsza wersja Black Label. Blend z różnych destylarni, z czterech różnych regionów Szkocji. Wyjątkowością Ruby jest dojrzewanie destylatu głównego(z destylarni Roseisle) w beczkach po winie. Wcześniej w kolekcji JW nie było szkockiej dojrzewającej właśnie w czerwonym winie. Pozostałe części destylatu dojrzewały w beczkach po sherry i bourbonie w destylarniach: Clynelish, Cardhu, Cameronbridge, Caol Ila oraz Glenkinchie. Black Ruby jest opisywana jako whisky do picia solo, ale również idealna do drinków. Zwrot, którego znakiem jest Ruby, ku młodszemu pokoleniu milenialsów i wchodzącego w dorosłość pokolenia Z może być sposobem marki na przekonanie do siebie młodszych konsumentów, którzy wolą lżejsze w smaku trunki lub koktajle, a do tego właśnie dedykowana jest ta szkocka. Profile smakowe: owoce czerwone - jeżyna, porzeczka, nuty wanilii, miód, przyprawy i nuty dymne cena: ok. 130 zł. moc: 40% Przykładowe koktajle z Ruby: Black Ruby Negroni z Negroni i Creme de Mure Black Ruby Manhattan Creme de Mure i wino Pedro Ximénez Black Ruby Tonic - tonik z dżemem jeżynowym Black Ruby Ramble - woda miodowa z syropem truskawkowym
  10. until
    To już XI edycja Festiwalu Whisky, która po raz pierwszy odbędzie się w Sopocie. Do tej pory niewątpliwie największy festiwal whisky otwiera się również na inne alkohole Gin, Rum Tequile i wiele innych pozostawiając whisky w centrum uwagi. Hipodrom znajduje się w sercu Trójmiasta i to właśnie w tu odbędzie się kolejna edycja. Organizator podkreśla nową lokalizację jako nowy rozdział z trzykrotnie większą przestrzenią i większą ilością atrakcji dla fanów złocistego trunku i nie tylko. Sprzedaż biletów ruszyła 11.04.2025: FWS
  1. Load more activity
×
×
  • Create New...